Wiadomości

Europa mówi „nie” futrom: Polska dołącza do krajów, które zakazały ferm zwierząt futerkowych

Futro przestaje być symbolem luksusu — staje się symbolem okrucieństwa. Za połyskiem futrzanych kołnierzy kryje się cierpienie zwierząt zamkniętych w ciasnych metalowych klatkach, pozbawionych naturalnych zachowań, ruchu i spokoju. Na fermach futerkowych lisy, norki, szynszyle i króliki spędzają krótkie życie w ciągłym stresie i bólu, by ostatecznie stać się towarem. Coraz więcej krajów Europy uznaje, że cena, jaką płacą te zwierzęta, jest nie do pogodzenia ze współczesnymi wartościami i etyką.
W ostatnich latach Unia Europejska konsekwentnie odchodzi od produkcji futer. Zakazy hodowli zwierząt na futra obowiązują już w Austrii, Niemczech, Niderlandach, Czechach, Słowacji, Chorwacji, Włoszech, Francji, Belgii, Luksemburgu, Norwegii i na Łotwie. Litwa i Estonia przyjęły decyzje o stopniowym zamykaniu ferm, a w Hiszpanii i na Węgrzech obowiązują ograniczenia regionalne. Nawet w krajach tradycyjnie związanych z przemysłem futrzarskim, takich jak Finlandia i Dania, branża gwałtownie się kurczy z powodu spadającego popytu i rosnącej presji społecznej.
Do tych państw dołączyła teraz Polska. W minioną sobotę Sejm uchwalił ustawę zakazującą hodowli zwierząt na futra, która ma całkowicie wejść w życie do końca 2033 roku. Rolnicy, którzy zamkną fermy wcześniej, będą mogli liczyć na państwowe rekompensaty. Za ustawą głosowało 339 posłów, przeciw było 78. Co istotne, decyzja ta połączyła przedstawicieli różnych ugrupowań politycznych — poparli ją nie tylko członkowie koalicji rządzącej, ale także około stu posłów opozycji. Przeciw była jedynie skrajnie prawicowa Konfederacja. Zgodnie z badaniem CBOS, dwie trzecie Polaków — 66% — popiera taki zakaz, w tym większość wyborców Prawa i Sprawiedliwości.
Polska pozostawała dotąd czwartym co do wielkości eksporterem futer na świecie. Według danych ONZ sektor ten stanowi jednak zaledwie około 0,014% krajowego eksportu. W 2023 roku polskie firmy sprzedały futra o wartości 55 milionów USD — osiem razy mniej niż w rekordowym 2014 roku. Odejście od hodowli zwierząt futerkowych nie wpłynie znacząco na gospodarkę, ale będzie ważnym krokiem dla wizerunku kraju i jego wkładu w humanizację europejskiej polityki.
Na poziomie Unii Europejskiej trwają już prace nad wspólnymi rozwiązaniami. Komisja Europejska analizuje możliwość wprowadzenia całkowitego zakazu hodowli zwierząt na futra oraz importu produktów futrzanych do wszystkich państw członkowskich. Decyzja w tej sprawie ma zostać podjęta w 2026 roku. Inicjatywa zyskała poparcie ponad 1,7 miliona obywateli, którzy podpisali petycję „Fur Free Europe”, wzywającą do ustanowienia wspólnego europejskiego prawa.

Jeśli zostanie przyjęta, Unia Europejska stanie się pierwszym regionem na świecie, w którym fermy futerkowe odejdą w przeszłość — razem z epoką, w której moda kosztowała życie istot.
2025-10-21 22:03 Ustawy,Regulacje