W okresie poprzedzającym Nowy Rok co roku powtarza się to samo zjawisko.
W internecie, mediach społecznościowych i na marketplace’ach gwałtownie rośnie sprzedaż szczeniąt i kociąt „w prezencie”.
W internecie, mediach społecznościowych i na marketplace’ach gwałtownie rośnie sprzedaż szczeniąt i kociąt „w prezencie”.
Ładne zdjęcia, kokardki, hasła:
„idealna niespodzianka”, „radość dla dziecka”, „najlepszy prezent świąteczny”.
I właśnie w tym czasie organizacje prozwierzęce oraz weterynaryjne na całym świecie ponownie przypominają:
zwierzę to nie prezent.
„idealna niespodzianka”, „radość dla dziecka”, „najlepszy prezent świąteczny”.
I właśnie w tym czasie organizacje prozwierzęce oraz weterynaryjne na całym świecie ponownie przypominają:
zwierzę to nie prezent.
Dlaczego?
Ponieważ prezent można odłożyć, wymienić albo o nim zapomnieć.
Żywej istoty — nie.
Zwierzę:
— nie „wyłącza się” po świętach;
— nie nudzi się po miesiącu;
— nie przestaje potrzebować opieki, gdy kończy się weekend;
— nie rozumie, dlaczego nagle przestaje być chciane.
Zwierzę to:
— odpowiedzialność na 10–20 lat;
— stałe koszty;
— codzienny czas i zaangażowanie;
— opieka weterynaryjna;
— podróże, przeprowadzki i ograniczenia;
— a przede wszystkim — więź i zaufanie.
Ponieważ prezent można odłożyć, wymienić albo o nim zapomnieć.
Żywej istoty — nie.
Zwierzę:
— nie „wyłącza się” po świętach;
— nie nudzi się po miesiącu;
— nie przestaje potrzebować opieki, gdy kończy się weekend;
— nie rozumie, dlaczego nagle przestaje być chciane.
Zwierzę to:
— odpowiedzialność na 10–20 lat;
— stałe koszty;
— codzienny czas i zaangażowanie;
— opieka weterynaryjna;
— podróże, przeprowadzki i ograniczenia;
— a przede wszystkim — więź i zaufanie.
Po świętach schroniska na całym świecie odnotowują ten sam wzrost:
zwierzęta są oddawane, porzucane lub wyrzucane ze słowami:
„nie przemyśleliśmy”, „nie pasuje”, „dziecko się znudziło”.
Ale zwierzę się nie znudziło.
Ono po prostu czekało na dom.
zwierzęta są oddawane, porzucane lub wyrzucane ze słowami:
„nie przemyśleliśmy”, „nie pasuje”, „dziecko się znudziło”.
Ale zwierzę się nie znudziło.
Ono po prostu czekało na dom.
Jeśli rozważasz przyjęcie zwierzęcie, niech będzie to świadoma decyzja, omówiona ze wszystkimi członkami rodziny, podjęta nie w świątecznej gorączce i promocjach, lecz z pełnym zrozumieniem: biorę odpowiedzialność za życie.
Najlepszy prezent to nie zwierzę pod choinką.
Najlepszy prezent to gotowość, by stać się dla kogoś domem.
Najlepszy prezent to nie zwierzę pod choinką.
Najlepszy prezent to gotowość, by stać się dla kogoś domem.
Dbajmy o zwierzęta. One pojawiają się w naszym życiu nie na chwilę — lecz na lata.